Sonntag, 24. Mai 2015

Drugi trymestr ciąży – sport


Witajcie serdecznie!

Trymestr drugi dobiegł końca, hura, hura, hura!
W związku z tym czas na podusumowanie mojej aktywności fizycznej ostatnich tygodni.
Co działo się w pierwszym opisałam jeszcze na starym blogu klik.


 17 tydzień

Jestem przeszcześliwa, że mogę być cały czas aktywna mimo ciąży bliźniaczej. Za każdym razem jak jestem u mojego lekarza prowadzącego ciążę pytam się, czy nadal mogę ćwiczyć i odpowiedź do tej pory zawsze była pozytywna. Że tak, jeśli tylko czuję się dobrze, mam pozostać aktywna.

Na wielu stronach internetowych czytałam, że przy bliźniakach sport jest niewskazany. Moja lekarka powiedziała mi, że to są informacje ogólne, że każdy organizm jest inny i taką decyzje co nam wolno a co nie, podejmujemy my na podstawie naszego samopoczucia z prowadzącym lekarzem.

Nie ma co się sugerować tym co piszą na internecie. Każda kobieta jest inna, każda ciąża jest inna. Dlaczego obce babeczki na jakimś forum mogą wiedzieć - które może i urodziły dwoje dzieci i mają jakieś tam doświadczenie -  co nam można a co nie, co jest lepsze a co gorsze???
Po dwóch takich wejściach na forum i dwóch nagłych wizytach u lekarza - zaprzestałam odwiedzać  takie strony. Od porad mam lekarza ginekologa oraz położną i tego mam zamiar się trzymać!


W 11 tygodniu mojej ciąży samopoczucie poprawiło się na tyle, że za pozwoleniem lekarza zaczęłam powracać do aktywności fizycznej. Chciałam stopniowo przyzyczaić organizm i rozpoczęłam od codziennych spacerów 45-60 minutowych.

W międzyczasie wprowadziłam gimnastykę. Przez pierwszy tydzień 2x w tygodniu, drugiego już 3x w tygodniu ok 30-50 minut. Ćwiczyłam zawsze pod wieczór.
Podczas treningu wypijałam butelkę wody 750ml. Jeśli czułam, że to nie mój dzień, przesuwałam trening na następny dzień.

A co ćwiczyłam?
Trening 45-50 minutowy.
  • 5 minutowa lekka rozgrzewka
  • 20 minut steper - dokładniej Crosstrainer. Trening wykonywałam z zegarkiem który mierzył mi puls.
  • 20-25 minut stretching. Jest to połączenie ćwiczeń rozciągających, rozluźniających, pilatesowych i niektórych pozycji jogi. 
Ok 22 tygodnia zrezygnowałam całkowicie ze stepera, ponieważ zauważyłam, że dość szybko podnosi mi się puls.
Od tego tygodnia zapisałam się na basen dwa razy w tygodniu. Wieki już nie pływałam, cudowne uczucie, ta lekkość!

W 25 tygodniu moja położna poleciła mi zapisanie się na jogę dla kobiet w ciąży.
Ale niestety ok 26 tygodnia moje samopoczucie pogorszyło się i zrezygnowałam z basenu, gimnastyki i niestety nie zapisałam się na jogę. 

Obecnie - już połowa 28 tygodnia - staram się chodzić codziennie na spacery. Jeśli po wyjściu z domu czuję, że to nie mój dzień, za zakrętam zawracam.
Czy na basen będę jeszcze chodzić? Ciężko mi powiedzieć. Jeśli już będą to raczej wypady nieplanowane.
Moje ciało podpowiada mi, że teraz przyszedł czas na wyciszenie się i odpoczynek. Czuję, że jest to mi potrzebne. 


  23 tydzień

Jakie korzyści daje mi wykonywanie ćwiczeń w ciąży:
  •  jestem wielką panikarą i czasami za bardzo skupiałam się na tym czy coś mnie boli, czy nie. Trening sprawił, że przestałam koncentrować się aż tak bardzo na dolegliwościach ciążowych, które są normalne
  • moje samopoczucie po treningu zawsze zmieniało się o 180 stopni. Wszelkie czarne myśli ulatniały się z każdym machnięciem ręki
  • po treningu mam zawsze więcej enegrii
  • zdecydowanie lepszy sen. Po wieczornym spacerze zasypiam w ciągu 10 sekund - tak twierdzi mój mąż:) Po treningu również lepiej mi się spi.....niestety nad ranem już nie działa. Są dni kiedy budzę się o 4 nad ranem i nie mogę zasnąć :(
  • dodaje pewności siebie. Wiem, że moje ciało jest wzmocnione i na tyle silne, że nie boję się tak bardzo tego, co mnie jeszcze czeka.
  •  gimnastyka łagodzi bóle kręgosłupa.
  •  zapobiega zaparciom. Jak na razie - odpukać w niemalowane - problem mnie nie dotyczy
Aktywność fizyczna w czasie ciąży jest korzystna nie tylko dla przyszłej mamy, ale również dla dziecka. Prowadzono badania, które dowiodły, że dzieci mam ćwiczących są statystycznie zdrowsze niż dzieci mam niećwiczących (rzadziej rodzą się przedwcześnie, osiągają wyższą liczbę punktów w skali Apgar, rzadziej zapadają na infekcje, itp.). Poza tym jeszcze w brzuchu mamy czerpią korzyści z gimnastyki – im też, tak jak ćwiczącej mamie, wydzielają się hormony szczęścia - endorfiny, są lepiej dotlenione, a kiedy mama się rusza, odbierają to jak miłe kołysanie klik


25 tydzień

I to chyba wszystko, mam nadzieję, że nie zapomniałam o czymś.
Zabieram się za przygotowanie wpisu o pielęgnacji ciała w ciąży i wizytach u lekarza w II trymestrze w De. Już dziś zapraszam.
Czekam na Wasze komentarze:)))

Pozdrawiam i życzę Wam duzo słońca - u mnie w końcu mocno świeci:)))

Papa!

Kommentare:

  1. Uwielbiam takie aktywne Mamuśki ;-) Brawo

    AntwortenLöschen
  2. Woow podziwiam Cie. Ja od początku ciąży myślę tylko o spaniu:) Jedyną formą ćwiczeń są codzienne spacery. Ale od następnego tygodnia zamierzam zapisać się na jogę. Na szczęście prócz ciągłego spania nie mam innych ciążowych dolegliwości:)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Ja czasami ćwiczyłam między drzemkami:)
      To fantastycznie, że dobrze się czujesz, oby tak dalej!!!

      Löschen
  3. Pięknie wyglądasz w ciąży. A w internecie na forach można napisać wszystko bez żadnych konsekwencji, więc dobrze, że słuchasz swojego lekarza i położonej.
    PS. W Norwegii kobiety w 35 tygodniu ciąży lub z noworodkami można spotkać na szlakach górskich, które z mojego punktu widzenia wcale do łatwych nie należą. Są tutaj sprzedawane nawet specjalne ubrania outdoorowe dla kobiet w ciąży.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Dziękuje serdecznie:)))
      Wow, to po takiej wyprawie na szlak, siup na porodówkę, dwie godziny i do domu z bobasem:)))
      Ja sama po sobie widzę, jak dobrze ruch wpływa na samopoczucie. Gdybym się nie ruszała, na pewno nie czułabym się tak dobrze, jak się teraz czuję. A dolegliwości wiadomo, że jakieś są, w końcu jest to obciążenie dla organizmu.

      Pozdrwiam Cię bardzo serdecznie!

      Löschen
  4. Wyglądasz fantastycznie a po brzuszku nie widać, że będą bliźniaczki :)

    AntwortenLöschen