Sonntag, 21. Juni 2015

Czerwiec - Top czy flop?




Witajcie.
Zapraszam Was na kolejną recenzję kosmetyków zużytych w ostatnim czasie.
Nie ma to jak systematyczne recenzje, porządeczek jest:)

Zapraszam



Mydło Dr Bronner’s cytrusowe. Uniwersalne, naturalne, świetny skład, biodegradowalne, odpowiednie dla wegan oraz nietestowane na zwierzętach. Cudowny zapach, pachnie świeżą cytryną. Dostępne pojemności: 59ml, 236ml, 944ml. Obecnie używam do mycia owoców i warzyw. Przelałam sobie do osobnego pojemnika z dozownikiem ( korzystanie z tego opakowania było bardzo niewygodne, niewydajne i ciągle zasychała mi okolica nakrętki, ponieważ wiecznie jej nie domykałam) rozcieńczyłam pół na pół z wodą. Owoce są bardzo dobrze domyte, aż "trzeszczą". Pojemność 236ml wystarcza mi na pół roku - używam tylko w kuchni. Miałam równiez wersję bezzapachową, ale ta jest zdecydowanie przyjemniejsza.




Kneipp. Pianka pod prysznic z cytrynową miętą i olejkiem awokado. Bardzo przyjemna w użyciu, delikatny zapach. Idealna na lato - lekka, miękka, delikatna. Polecam.





Vitaquell - olejek kokosowy. Używam całą ciążę do ciała i jak na razie świetnie się spisuje. Zero rozstępów i zero przesuszenia skóry. Skóra jest fantastycznie nawilżona i przyjemna w dotyku. Minus? Piorę piżamę co trzeci dzień, ponieważ nie lubię zapachu który pozostawia - nie jest to zapach kokosowy. Na szczęście nie brudzi ubrań, nie dostrzegłam do tej pory ani jednej tłustej, niedopranej plamy. Olejek mam zamiar wykorzytać przy pielęgnacji dzieciaczków.





Organique - balsamy do ciała z masłem shea -  Greek. Przecudowny zapach, za każdym razem nie mogłam wyciągnąć nosa z opakowania:) Produkt ze względu na   zbitą, twardą konsystencję jak dla mnie nie nadaje się do codziennego, szybkiego użycia. Stosowałam najczęściej w weekend, gdy miałam więcej czasu. Roztapia się w rozgrzanych dłoniach, dobrze się rozprowadza. Wchłania się dość wolno, ale za to bardzo ładnie skórę zmiękcza, nawilża i natłuszcza. Długo wyczuwam zapach. Idealny kosmetyk do domowego SPA. Na pewno zakupię inne wersje.





Lavera szampon do włosów farbowanych z wyciągiem z bio-mango. Używałam co drugie mycie,  ponieważ kiedyś jeden z szamponów Lavera bardzo przesuszył mi skórę głowy. Nic się na szczęście nie działo, bardzo dobry produkt, piękny naturalny zapach, żelowa konsystencja, średnio wydajny. Dobrze oczyszcza skórę głowy i włosy, również z olejków. Na pewno kupię ponownie.







Isana - kuracja z olejkiem arganowym do włosów ekstremalnie zniszczonych i suchych. Rozprowadzając maskę na mokrych włosach, czuję przyjemną, średnio gęstą konsystencję, która nie spływa a do tego dobrze „odżywia” i nawilża włosy. Maska nie obciąża moich cienkich włosów, nie przyspiesza przetłuszczania się, ułatwia rozczesywanie.  Po umyciu włosy są miękkie w dotyku, gładkie, ładnie się błyszą, aż chce się dotykać.



 Hildegard BraukmannEmosie Face Augen Lotion -  łagodzący ziołowy lotion na okolice oczu. Polecany dla alergików przy podażnieniach. Świetnie sprawdził się czy porannych opuchnięciach i zaczerwienieniach. Łagodzi podrażnienia, przynosi szybką ulgę. Bardzo często robiłam sobie okłady na oczy, podczas gdy na twarzy miałam maskę - daje uczucie odświeżenia i łagodzi napięcia skóry wynikające z przesuszenia. 200ml – 9,99€. Polecam.




REN - Glycolactic Radiance Renewal Mask - delikatna maseczka złuszczająca z zawartością papaliny, kwasu mlekowego i kwasu glikolowego. Konsystencja gęstego, klejącego się żelu - jak miód, przyjemny, słodki cytrusowy zapach. Maska jest delikatna, nie podrażnia, czasami minimalnie odczuwałam mrowienie. Minimalnie rozjaśnia i wygładza delikatnie skórę. Używałam raz w tygodniu zamiast peelingu i tu sprawdza się bardzo dobrze. Dobry peeling anzymatyczny. Przyjemnie mi się używało, ale w tej cenie znajdę kosmetyki o większym stężeniu kwasów, które jeszcze lepiej i skuteczniej zadziałają.




Clinique - 7 Day Scrub Cream Rinse Off Formula. Bardzo delikatny peeling, wydajny. Przeciętny produkt, w Tesko znajdę podobne, tańsze.






Annayake - Soin de nuit extrême. Luksusowy krem anti-age. Próbka, ultra lekka przyjemna konsystencja, szybko się wchłania. Żle rozprowadzał mi się na nim podkład, musiałam płatkiem kosmetycznym ścierać gdzieniegdzie smugi. Zapach bardzo delikatny, prawie niewyczuwalny. Miniaturka wystarczyła mi na 3 zastosowania,  więcej nie mogę stwierdzić.






Biotherm - Blue Therapy Lift & Blu. Nie jestem fanka tej firmy, ale ostatnio ogromnie się cieszę na każdą próbkę z tej serii. Przyjemny zapach, lekka konsystencja, dobrze się wchłania pozostawiając skórę miękką i dobrze nawilżoną. Pierwsze wrażenie dobre:)






Smashbox - Be Legendary Long-Wear Lip Lacque. Próbka pomadki. Zaskoczyła mnie trwałość produktu, po prawie 3 godzinach kolor nadal utrzymywał się na ustach. Nie klei się, nie zauważyłam aby kosmetyk przesuszył mi usta. Z przyjemnością zużyłam całe opakowanie.


***********************************************************

Pozdrawiam Was serdecznie, słoneczniej niedzieli!


Kommentare:

  1. Seria Greek z Organique pachnie obłędnie! Miałam peeling solny do ciała i bardzo miło wspominam :)

    AntwortenLöschen
  2. Zazdroszczę dostępu do kosmetyków. Wprawdzie na Niemcy jest sklep online, ale ceny mają bardzo zawyżone. Szkoda.

    AntwortenLöschen