Mittwoch, 7. Oktober 2015

Trzeci trymestr ciąży – wizyty u lekarza w Niemczech.




Wizyty w pierszym trymstrze znajdziecie tutaj klik, a w drugim tu klik
 Badania lekarskie w Niemczech 
Trzeci trymestr ciąży od 27 tygodnia do porodu.


Nie będę opisywać dokładnie wszystkich wizyt, wyszczególnie jedynie najważniejsze rzeczy/sprawy.

W trzecim trymestrze ciąży bardzo szczegółowe badanie wykonuje się między 28 a 32 tygodniem ciaży.
Ja ze względu na bardzo zmienne samopoczucie i coraz to większe problemy z zatrzymywaniem się wody w organizmie chodziłam do lekarza co 2 tygodnie.
Jeśli coś się działo dzwoniłam najpierw do położnej i pytałam się, czy muszę lecieć do lekarza:)
  • Termin u lekarza prowadzącego ciąże w razie gdy coś się dzieje dostaniemy tego samego dnia. Dobrze jest wcześnie z rana zadzwonić i umówć się na godzinę. Ja takich nagłych wizyt miałam sporo i nikt nie robił mi problemu.
  • Akupunktura ucha. W sumie miałam ok 6 sesji, po tym czasie już do końca ciąży zapomniałam co to ból pleców, okolica brzucha również przestała boleć. Tak więc polecam metodę, działa! 
  •  Podczas trwania ciąży nie musiałam płacić za leki na tarczycę. Po urodzeniu  muszę dopłacać 5 euro do recepty. Wszelkie leki które przyjmujemy sytstematycznie na receptę na okres ciaży są bezpłatne.
  • Planowanie porodu. W 25 tygodniu wybrałam szpital w którym chciałam rodzić. Zadzwoniłam do nich w celu umówieia sie na tak zwane planowaie porodu. Ze względu na ciażę bliźniaczą termin zostal mi wyznaczony dużo wcześniej bo na 31 tydzień. W przypadku gdy ciąza przebiega prawidłowo taki termin dostaje się na ok 36 tydzień. Jak przebiegała taka wizyta? Najpierw miałam rozmowę z położną o przebiegu ciaży, przebytych chorobach, aktualnym samopoczuciu. Pani zapytała mnie jak chciałabym rodzić, czy wolę naturalnie czy przez cesarkę? Powiedziałam, że tą decyzję pozostawiam lekarzowi. Następnie była rozmowa z lekarzem, przeprowadzone zostało usg i wtedy padła decyzja, że ze względu na położenie dzieci tylko cesarka wchodzi w grę, ufff, odetchnęłam z ulgą. Następnie dostałam termin na cesarskie cięcie, lekarka zapytała mnie, czy mam jakieś życzenie co do terminu porodu. Nie miałam, ponieważ czułam, że z bliźniakami nie da się wszystkiego zaplanować i miałam rację. Dwa dni przed dniem X miałam zgłosić się na rozmowę z lekarzem anestezjologiem, na badania krwi, usg i ktg. W razie gdyby coś się wsześniej działo, miałam jak najszybciej przyjechać do szpitala. 
  • W 30 tygodniu ciąży gdy już za wiele nie mogłam robić dostalam zaświadczenie od lekarza ginekologa, że jest mi potrzebna osoba do pomocy przy codziennych obowiązkach jak np. zakupy. Z tym zgłosiłam się do kasy chorych. Tu mamy dwie opcje, albo oni nam kogoś załatwiają, albo same sobie kogoś znajdziemy. 1,5 miesiąca czekałam na decyzję, długo, ale w tym czasie byly strajki poczty i moje dokumenty krążyły po całych Niemczech. Zostały mi przyznane 3 godziny pomocy tygodniowo. Za godzinę kasa chorych płaciła osobie pomagającej 8,5€. O taką opiekę możemy starać się, gdy nasza ciąża jest zagrożona, bliźniacza lub występują jakieś problemy. Dużo papierkowej roboty jest z załatwieniem, ale warto.
32 tydzień

  • Nie chodziłam do szkoły rodzenia. Uzgodniłam z położną, że to co będzie mi potrzebne z kursu, pokaże mi na kolejnej wizycie u mnie w domu.
  • Ponieważ w ostatnich tygodniach ciąży bardzo puchły mi nogi i stopy ginekolog  przepisał mi na receptę specjalne uciskowe rajstopy. Dostałam je w sklepie sanitarnym, zostały dobrane pod moje wymiary. Udało mi się dostać jeszcze tego samego dnia, ale czasami trzeba poczekać parę dni na nasz rozmiar. Pani pokazała i pomogła mi je sprawnie ubrać. Za dopłatą można wybrać sobie kolor jaki nam się tylko zamarzy. Na receptę mamy do wyporu 3 kolory: cielisty, czarny i chyba brązowy. Ja dopłaciłam 20€ i wybralam lepsze jakościowo rajsopy, poieważ stwierdziłam, ze może jeszcze kiedyś mi się przydadzą. Rajstopy musiałam nosić codziennie, podczas upałów pomagały, ale czułam się jak parówka. Niestety w ostatnich dniach przed samym porodem już nie spełniały swojej funkcji, nie byłam w stanie ich nałożyć:(

4 dni przed porodem



Szok ile organizm może zatrzymać wody!!! Po
Teraz gdy patrzę na swoje nogi to śmieję się do siebie. Przed dwoma misiącami, moją największą obawą był nie sam poród, ale to jak dojdę z samochodu na odzdział i z powrotem do domu. To był niesamowity wysiłek!
Gdy wróciłam ze szpitala, z ogromną przyjemnościa pomalowałam paznokcie na czerwono:)


Dwa tygodnie po porodzie



I to tyle w temacie.
Jeśli macie jakieś pytania - piszczie.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, trzymajcie się ciepło!!!

Papa



Kommentare:

  1. O jaaa! Twoje nogi wyglądały zabójczo! No ale przecież takie uroki końcówki ciąży. Najważniejsze, że już po wszystkim i dzieciaczki są z Wami :)

    Tak, tak! Napisz nam taki post o codzienności :)
    Pozdrawiam

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Dokładnie, to już przeszłość i można jedynie wspominać:)

      Pozdrawiam również bardzo serdecznie!

      Löschen
  2. matko nogi jak kompletnie innej osoby :)))) nie wiedziałam, że mogą spuchnąć aż tak bardzo
    i jaki KTG staruszek hyhyhy stary, ale bardzo dobry

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. O, znasz się na takim sprzecie?
      To może dlatego czasami ciezko była uchwycic bicie serca maluchów. Taki sprzet to w szpitalu:)

      Löschen
  3. Matko te nogi mnie przeraziły, nie wiedziałam że to aż tak się woda zatrzymuje :/ musiało być ci naprawdę ciężko

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Byłam z dnia na dzień coraz bardziej przerażona:)
      Końcówka byla już koszmarna, z kanapy do samochodu już nie moglam dojść, hehe:)

      Löschen
  4. O kurcze, a ja myślałam że to moje nogi były mega spuchnięte:)
    Chętnie poczytam jak wygląda dzień z bliźniakami i kiedy/czy znajdujesz czas na trening. Ja jak mały śpi mam ochote tylko klapnąć się na kanapie i delektować się nicnierobieniem.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Dziękuję za podsunięcie tematu, napiszę na pewno:)

      Löschen