Montag, 18. Januar 2016

Kosmetyczni faworyci 2015 roku


Hello, everybody!
Bez przeciągania zapraszam Was dzisiaj na moich kosmetycznych faworytów 2015 roku.

Kosmetyki które w 2015r używałam prawie codziennie. 
Które mnie nie zawiodły, ani razu niepodrażniły, jakościowo bardzo dobre. 
Z czystym sumieniem mogę Wam polecić.
Moje perełki 2015 roku

Zapraszam.
Pielęgnacja twarzy


1. Hildegard Braukmann - nie pierwszy raz polecam ten witaminowy tonik. Delikatny, kwiatowo-cytrusowy zapach. Bardzo przyjemny w użyciu, wyraźnie nawilża skórę. Bardzo dobrze sprawdza się w formie okładów po demakijażu - gazę zwilżoną wodą, odciśniętą i ponownie nasączoną odrobiną toniku kładę na twarz na 1-2minuty. Naj, naj, naj!

2. Swisse. To jest mój pierwszy olejek do twarzy, który używam z tak ogromną przyjemnością. Wszystkie do tej pory śmierdziały mi niemiłosiernie i nie udało mi się żadnego zużyć do końca. Ten cudowanie pachnie - delikatnie, wyczuwam lekki aromat oliwy z oliwek, nagietka i stonowany zapch grejpfruta? Ciężko w sumie dokładnie opisać ten zapach, niemniej jest bardzo, bardzo przyjemy. Dobrze skórę odżywia, nie jest komedogenny. Łagodzi napięcia skóry wynikające z przesuszenia, zmiękcza. Skóra nabiera blasku i zdrowego wyglądu. Bogaty skład. Jest tylko jeden mały problem...nie mam zielonego pojęcia, gdzie można dostać kosmetyki tej firmy :-/
  • Skład: Olea europaea (Olive) oil decyl esters, Linolenic and linoleic acid (Vitamin F), Beta carotene (Pro vitamin A), Vitamin K 2, Calendula officinalis (Calendula oil), Punica granatum (Pomegranate sterols), Centella asiatica (Gotu kola) leaf,, Ascorbyl palmitate (Vitamin C), D Alpha tocopherol (Vitamin E), Aniba rosaeodora (Rosewood) Wood oil, Cananga odorata (Ylang Ylang) Flower oil, Daucus carota sativa (carrot) seed oil,, Citrus grandis (Grapefruit) oil, Citrus sinensis (Orange) oil, Cymbopogon martini (Palmarosa) oil, Pogostemon cablin (Patchouli) oil, Citrus reticulata (Tangerine) oil, Vanilla planifolia (Vanilla) oil.

3. Sukin - Purely Ageless Intensive Firming Serum (30ml). Ulubieniec ulubieńców. Serum daje mi uczucie dobrze nawilżonej i wygładzonej skóry. Czuję wyraźnie, że skóra jest świetnie przygotowana na nałożenie makijażu. Jest taka świeża i wypoczęta. Estee Lauder & Sukin - recenzja porównawcza klik



Pielęgnacjia ciała

4. Belly Button - olejek do ciała. Bardzo dobra cena, pięknie pachnie, dobry skład. Idealny do ciała, włosów, a nawet do demakijażu. Mój numer 1 jeśli chodzi o olejeki do ciała w ostatnim czasie. Zużyłam 4-5 opakowań. Kocham!  Dla zainteresowanych więcej informacji w linku klik.

5. Alnatura - olej kokosowy. Produkt od wielu lat znajduje się w mojej kosmetyczce. Jednak w poprzednim roku używałam go bardzo systematycznie do pielęgnacji ciała. Świetnie sprawdził się w pielęgnacji wrażliwej skóry noworodka. Gdy coś się dzieje, sięgam po olejek kokosowy. Nie mam ulubionej marki, kupuję to co znajdę na sklepowej półce.

6. Schmidt's. Dezodorant z bergamotką i limonką. Wegański i nietestowany na zwierzętach.
Wolny od aluminium, glikolu propylenowego, parabenów i ftalanów. Recenzja klik


Makijaż



7. Dior - Diorskin Nude Shimmer Nr. 01 – Rosé. Róż i rozświetlacz w jednym. Kosmetyk używam od 1,5 roku, wydajny, bardzo dobra jakość i trwałość. Ładnie podkreśla policzki, daje delikatny połysk, który jest widoczny gdy na naszą skórę padną promienie słońca. Cóż chcieć więcej.
Szczegółowa prezentacja produktu w linku klik

8. Urban Decay - paleta cieni Naked2 Basics. Mój codzienny makijaż jest bardzo naturalny, delikatny a przy tym oko jest ładnie podkreślone. Cienie mogą się odrobinę osypywać, ale wystarczy jeden ruch pędzelka i nic nie ma. Moje powieki ogólnie nie lubią cieni, ale te spawdzają się bardzo dobrze. Prezentacja całej paletki w linku klik

9. Anastasia Clear Brow Gel. Miniaturkę tego bezbarwnego żelu do brwi dostałam od siostry w prezencie. Do tej pory używałam żelu z Maca i byłam pewna, że to najlepszy produkt. Myliłam się, ponieważ ten jest jeszcze lepszy! Bardzo dobra, wygodna szczoteczka, miękkie włosie. Idealnie podkreśla brwi. Tak naturalnie, że nie widać, że cokolwiek było nakładane. Zero sklejenia. Ponieważ była to próbka, czas na poszukiwania orginalnej pojemności. Szkoda, że kosmetyki są u nas tak ciężko dostępne. 

Pielęgnacja włosów

10. Alterna - Caviar Anti-Aging - szampon + odżywka. Z braku czasu ograniczyłam pielęgnację włosów do minimum, ale za to zainwestowałam w produkty wysokiej jakości. Z tej firmy miałam parę kosmetyków i jedynie ta seria zrobiła na mnie jak na razie największe wrażenie - szampon i odżywka kawiorowa. Szczegółowa recenzja w linku klik. 




Ciekawa jestem, czy któryś z moich ulubieńców jest również waszym?
Jak coś, piszcie. 

Pozdrawiam Was serdecznie!!!
Trzymajcie się mocno:)



 *******************
 Ulubieńcy 2014 roku  

******************* 


Kommentare:

  1. Uwielbiam żel ABH. Nic tak nie utrwala brwi jak on.
    Deo też lubię i byłby moim ulubieńcem gdyby nie fakt, że podrażnia mi skórę, co prawda tylko w dwóch miejscach, ale boję się że porobią mi się trwałe przebarwienia. Jak trochę je podleczę i do niego wracam wszystko zaczyna się od nowa :(

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Jakiś składnik musi cię w takim razie podrażniać. A jaką wersję zapachową używałaś?
      Może inna lepiej by się sprawdziła?

      Löschen
  2. Mam tą samą co Ty, z bergamotką. Widziałam, że na Ecco Verde są już sztyfty, przy okazji kupie go i przetestuję.

    AntwortenLöschen